Po pierwsze: w Nikonie system sterowania lampami z korpusu lub lampy pos. możliwości "commandera" nazywa się CLS -- Creative Lighting System. A jak się taki system nazywa u Canona?
Po drugie. David Hobby na swoim blogu "Strobist" twierdzi, że w obecnych modelach Nikona nawet popup flash posiada funkcję commandera i potrafi sterować lampami systemowymi z pełnym TTLem. Z tego co wiem to takiej możliwości w Canonie nie ma?
I teraz: prosiłbym o przeczytanie zlinkowanego wpisu i wytłumaczenie mi, jak można uzyskać taki efekt jak on przy pomocy lampek Canonowych. Wydaje mi się, że tutaj konieczne jest posiadanie drugiej lampki aby 5x0 założyć na sanki i nią sterować drugą lampką (np. 430).
Następna rzecz, w Canonie sterowanie jest podczerwienią, więc trzeba uważać na to, żeby się widziały te lampki - a jak jest w Nikonie?
W Canonie lampy nie muszą się widzieć. Wystarczy odbicie od sufitu czy ściany. Pilot od TV też działa skerowany na ścianę "do tyłu"
Lampki Canonowe w trybie master to tylko z serii 5x0. Można użyć ST-E2 jako master i wspomagania AF. W Nikonie pop-up może wysterować lampy zewnętrzne Nikonowskie. Zresztą nie tylko w N. Minolta też tak miała. Canon jak widac nie rozpieszcza.
Efekty Hooby'ego - akurat ostatnio dyskutowaliśmy z takim jednym sprawy lampy. Często usżywam lampy w biały dzień na mocno oświetlonej nadmorskiej plaży. Zastępuje mi blendę i zmniejsza kontrast w scenie. Jest mi bardzo ciężko powiedzieć kiedy i ile doświetlić lampą. Powiedziałbym cała rozpiętość od +2 do - 2 1/3 i palnik od "na wprost" do pionowo w górę. Im więcej światła i im większy kontrast tym mocniej lampą. W zacienionych miejscach lampą bardzo delikatnie, żeby nie zabić światła.
_________________ --
Old enough to know better - but I do it anyway.
Wiesiu to ja zapisuję się do Ciebie na szkolenie używania lampy w terenie. Czasem to bardzo się przydaje a tej umiejętności jeszcze nie posiadłem, niestety...a tu śniegi się zapowiadają.
_________________ Czarne i srebrne Canony, trochę szkieł i mało czasu.
Zarówno polar jak i lampa w terenie służą do tego samego do zmniejszenia kontrastu. Różnica jest tylko w zasięgu i "sposobie" odziaływania. Polar niby "przyciemnia" światła a lampa rozjaśnia cienie. Sens używania lampy na śniegu? Ależ oczywiście i jak najbardziej tak! W silnym słońcu na śniegu czy na plaży trzeba mieć albo blendę albo lampę (albo obie) żeby zrobić portret, zdjęcie rodzince czy inne podobne. Nawet połączenie polara z lampą jest sensowne przy bardzo dużych kontrastach sceny.
_________________ --
Old enough to know better - but I do it anyway.
Czytając o nowych Flexach PocketWizarda i innych wyzwalaczach z TTLem - czytam tylko, że Canony strasznie sieją szumem elektrostatycznym. Kłopot z nimi jest taki, że trzeba nawet ubierać je w jakieś kaftaniki.
W Nikonie niczego takiego nie trzeba. W ogóle Nikon ostatnio mocno ruszył do przodu, a Canon tylko stare mięso daje
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach