Poprzedni temat :: Następny temat
Nikon-CLS vs Canon
Autor Wiadomość
dentharg 
Fotonierób

Skąd: Tomaszów Maz/Łódź
Wysłany: 2008-11-10, 13:06   Nikon-CLS vs Canon

Hej!

Po pierwsze: w Nikonie system sterowania lampami z korpusu lub lampy pos. możliwości "commandera" nazywa się CLS -- Creative Lighting System. A jak się taki system nazywa u Canona?

Po drugie. David Hobby na swoim blogu "Strobist" twierdzi, że w obecnych modelach Nikona nawet popup flash posiada funkcję commandera i potrafi sterować lampami systemowymi z pełnym TTLem. Z tego co wiem to takiej możliwości w Canonie nie ma?

I teraz: prosiłbym o przeczytanie zlinkowanego wpisu i wytłumaczenie mi, jak można uzyskać taki efekt jak on przy pomocy lampek Canonowych. Wydaje mi się, że tutaj konieczne jest posiadanie drugiej lampki aby 5x0 założyć na sanki i nią sterować drugą lampką (np. 430).

Następna rzecz, w Canonie sterowanie jest podczerwienią, więc trzeba uważać na to, żeby się widziały te lampki - a jak jest w Nikonie?
 
 
 
Wieslaw Potoczek 
Janusz Body


Pomógł: 10 razy
Skąd: Szczecin, Wielgowo
Wysłany: 2008-11-10, 13:20   

Może od końca.

W Canonie lampy nie muszą się widzieć. Wystarczy odbicie od sufitu czy ściany. Pilot od TV też działa skerowany na ścianę "do tyłu"

Lampki Canonowe w trybie master to tylko z serii 5x0. Można użyć ST-E2 jako master i wspomagania AF. W Nikonie pop-up może wysterować lampy zewnętrzne Nikonowskie. Zresztą nie tylko w N. Minolta też tak miała. Canon jak widac nie rozpieszcza.

Efekty Hooby'ego :-) - akurat ostatnio dyskutowaliśmy z takim jednym sprawy lampy. Często usżywam lampy w biały dzień na mocno oświetlonej nadmorskiej plaży. Zastępuje mi blendę i zmniejsza kontrast w scenie. Jest mi bardzo ciężko powiedzieć kiedy i ile doświetlić lampą. Powiedziałbym cała rozpiętość od +2 do - 2 1/3 i palnik od "na wprost" do pionowo w górę. Im więcej światła i im większy kontrast tym mocniej lampą. W zacienionych miejscach lampą bardzo delikatnie, żeby nie zabić światła.
_________________
--

Old enough to know better - but I do it anyway.
 
 
 
dentharg 
Fotonierób

Skąd: Tomaszów Maz/Łódź
Wysłany: 2008-11-10, 18:08   

On właśnie w ciągnu dnia, w tym lesie użył 2 lampek i jakoś je wysterował...
 
 
 
Mac 
Mac

Skąd: Gdańsk/Warszawa
Wysłany: 2008-11-11, 11:49   

Wiesiu to ja zapisuję się do Ciebie na szkolenie używania lampy w terenie. Czasem to bardzo się przydaje a tej umiejętności jeszcze nie posiadłem, niestety...a tu śniegi się zapowiadają.
_________________
Czarne i srebrne Canony, trochę szkieł i mało czasu.
 
 
tomaszg
Administrator


Pomógł: 3 razy
Skąd: Białystok
Wysłany: 2008-11-11, 12:21   

Mac napisał/a:
a tu śniegi się zapowiadają.
Na mój rozum - jak będą śniegi to przydatność lampy w terenie mocno spada, bo wtedy światło będzie ładnie rozproszone.
 
 
 
Mac 
Mac

Skąd: Gdańsk/Warszawa
Wysłany: 2008-11-11, 12:23   

Tomku też tak mi się wydaje a na śniegi dobry polar jest konieczny ale może są inne podejścia do tego zagadnienia i stąd moje zaczepne pytanie.
_________________
Czarne i srebrne Canony, trochę szkieł i mało czasu.
 
 
tomaszg
Administrator


Pomógł: 3 razy
Skąd: Białystok
Wysłany: 2008-11-11, 12:31   

Ja niestety polara nie mam.... Tzn mam, ale na kit ;-)
 
 
 
Wieslaw Potoczek 
Janusz Body


Pomógł: 10 razy
Skąd: Szczecin, Wielgowo
Wysłany: 2008-11-11, 12:38   

Zarówno polar jak i lampa w terenie służą do tego samego :-) do zmniejszenia kontrastu. Różnica jest tylko w zasięgu i "sposobie" odziaływania. Polar niby "przyciemnia" światła a lampa rozjaśnia cienie. Sens używania lampy na śniegu? Ależ oczywiście i jak najbardziej tak! W silnym słońcu na śniegu czy na plaży trzeba mieć albo blendę albo lampę (albo obie) żeby zrobić portret, zdjęcie rodzince czy inne podobne. Nawet połączenie polara z lampą jest sensowne przy bardzo dużych kontrastach sceny.
_________________
--

Old enough to know better - but I do it anyway.
 
 
 
tomaszg
Administrator


Pomógł: 3 razy
Skąd: Białystok
Wysłany: 2008-11-11, 12:43   

Wieslaw Potoczek napisał/a:
W silnym słońcu na śniegu czy na plaży trzeba mieć albo blendę albo lampę
No, a śnieg właśnie nie jest tą blendą?
 
 
 
Wieslaw Potoczek 
Janusz Body


Pomógł: 10 razy
Skąd: Szczecin, Wielgowo
Wysłany: 2008-11-11, 12:58   

tomaszg napisał/a:
Wieslaw Potoczek napisał/a:
W silnym słońcu na śniegu czy na plaży trzeba mieć albo blendę albo lampę
No, a śnieg właśnie nie jest tą blendą?


Jest ale od złej strony. To dobrze zadziałało w zdjęciu svena (chyba) z tym ptaszkiem na CB ale w zbliżeniach postaci jest niestety niedobrze.
_________________
--

Old enough to know better - but I do it anyway.
 
 
 
dentharg 
Fotonierób

Skąd: Tomaszów Maz/Łódź
Wysłany: 2010-03-12, 09:20   

Będę kontynuował wątek lampków Canona.

Czytając o nowych Flexach PocketWizarda i innych wyzwalaczach z TTLem - czytam tylko, że Canony strasznie sieją szumem elektrostatycznym. Kłopot z nimi jest taki, że trzeba nawet ubierać je w jakieś kaftaniki.

W Nikonie niczego takiego nie trzeba. W ogóle Nikon ostatnio mocno ruszył do przodu, a Canon tylko stare mięso daje :-/
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template CleanFX v 0.2 modified by Nasedo. Done by Forum Wielotematyczne modified by tomaszg

Kontakt