Hmm.. Ale czy kłopot nie jest taki, że 7D robi takie przekrwione obrazki i zawsze trzeba to poprawiac?....
Raczej nie. RAW jest RAW i to czy jest "przekrwione" czy nie to sprawa konwertera RAW.
Tak widzę, że zrobienie sobie własnych profili (Passport) jest jednak bardzo sensowne. Dinderi zdaje się tez ma passporta więc może się wypowie na temat rezultatów. U mnie się bardzo sprawdza i ogromnie ułatwia. Profile kolorystyczne Canona (DPP) czy Adobe (ACR) są jednak dla jakiejś średniej i może rozrzut produkcyjny tych super micro soczewek i filtra Bayera, też super micro) przed matrycą jest większy niż się może wydawać. Może po prostu cena technologii.
_________________ --
Old enough to know better - but I do it anyway.
Tomek! a jak się przesiadłeś z 300D na 30D to nie miałeś na początku wrażenia, że jest gorzej? Mnie się wydaje, że tak jest przy każdej przesiadce "w górę". Nowy sprzęt, nowe wymagania i stare przyzwyczajenia trzeba "odzwyczaić".
Nie, od razu czułem różnicę na plus. AF lepiej trafiał, wszystko szybciej działało. Rawów na 300d nie robiłem za wiele, więc problemów mniej miałem.
Jeśli chodzi o wasze wołania rawa, to przyznam, że mi się nie podobają. Zdecydowanie za zimne na moje oko. Przez to nienaturalne i nie oddają klimatu koncertowego. Ale może to tylko moje fanaberie
Wieslaw Potoczek napisał/a:
Tak widzę, że zrobienie sobie własnych profili (Passport) jest jednak bardzo sensowne.
Próbowałem używać jakiegoś profilu zrobionego przez faceta argyllem i nie wiem ;) Część problemów to rzeczywiście kwestia profilu (np. czasem szumy brew pozorom), dlatego na razie eksperymentuję. Nie mam wzorca, więc sam profilu raczej nie zrobię. Ogólnie standardowy "color matrix" (pochodny od adoba) daje często dzikie zjawiska, a canonowe profile z kolei są bure (o ile dobry numerek wybrałem)... Do tego Canon w najnowszym dpp zaczął jakoś szyfrować/kompresować (?) profile.
...
Jeśli chodzi o wasze wołania rawa, to przyznam, że mi się nie podobają. ...
To jasne. Moje wołanie ograniczyło sie tylko do WB - nic, zupełnie nic więcej nie ruszałem w ACR a na pewno trzeba by coś pogmerać. Chodziło tylko o tą zaje... czerwień.
Widoczkowi to po mojemu nic nie dolega. Kolorystycznie wygląda zupełnie normalnie.
_________________ --
Old enough to know better - but I do it anyway.
Dinderi zdaje się tez ma passporta więc może się wypowie na temat rezultatów.
Jeszcze raczkuje w obróbce więc podejrzewam, że moje wolanie rawów pozostawia bardzo duzo do zyczenia. Nie mniej, zachęcony jedna z lekcji Wieśka, nabyłem Passporta w kraju wielkiego brata i mogę tylko pisac superlatywy.
Nie wiem, czy na moich zdjęciach skóra jest czerwona, zielona, czy pomarańczowa, ja i tak jestem daltonistą. Ale sa sytuacje, kiedy nie moge patrzeć na niektóre zdjęcia. Chodzi o te robione w klasie mojego dziecka.
Klasa jest pomalowana na zielono i żółto, szafki w klasie są niebieskie, czerwone i zielone, z jednej strony wielkie okna przysloniete drzewami, z drugiej ściana. Zrobienie dzieciom zdjęcia, szczególnie tym z "członem" Huy w nazwisku , żeby nie miały zielono-czerwonych twarzy było niewykonalne. Udało mi się to dopiero po oprofilowaniu aparatu i ustawieniu WB na szara kartę z Passporta.
W tej chwili robie profil dla każdych zdjęć w nowym oświetleniu, bez względu na źródło światła. Różnica w kolorach przy Adobe Standard i profilu z Passporta jest zawsze bardzo duza, widoczna nawet dla mnie, daltonisty. Polecam go choćby z tego powodu, że dwoma kliknięciami uzyskuję efekt, na jaki musiałbym wymienic oczy i naklikac sie kilka minut.
PS. Polecam tez kazdemu kawalerowi... Zainteresowanie plci pieknej w chwili kiedy do robienia zdjęc wyciąga się cos co przypomina zestaw cieni do powiek BAAARDZO wzrasta :0
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach