Z pełnym szacunkiem ale oburza mnie taki komentarz. Innymi słowy mówisz, że wszystko co jest, było i będzie na CB jest durne, bzdurne, absurdalne. Argument, że to CB jest nieco dziecinny. Nie sądzisz?
To już jedynie Twoja interpretacja. Nigdzie nie napisałem "wszystko", nigdzie nie napisałem "jedna wypowiedź".
Wieslaw Potoczek napisał/a:
"dorabianie" do tego teorii o "czymś jeszcze" jest po prostu śmieszne.
Mam podobne uczucia, gdy czytam o magiczności 5D...
Wieslaw Potoczek napisał/a:
Sorry ale to żaden argument. Być może najzwyczajniej nie umiałeś się tym posługiwać, miałeś kiepski aparat, marny komputer, nie znalazłeś w sobie dość siły żeby nauczyć się Photoshopa. Ponieważ przeszedłem "pełny cykl" fotografii zaliczając przez lata ciemnię smiem twierdzić, że PS to taka sam obróbka jak sztuczki magiczki w ciemni. Nic innego.
Zadziwiające. Dlaczego w takim razie opowiadasz, że ktoś/kiedyś/gdzieś się zastanawiał czy analog to 8 czy może tylko 6Mpix (pomijam już opisywanie go w MP) ?
Pytam się, dlaczego nie jesteś w stanie odpowiedzieć na to pytanie z własnego doświadczenia ?
Wieslaw Potoczek napisał/a:
No a to to już rozkłada na obie łopatki.
Chcesz powiedzieć, że każdy kto dostanie w swoje łapki skaner, będzie umiał go wykorzystać w 100% ? Nie spotkałeś się nigdy z problemami związanymi ze skanowaniem przezroczy czy negatywów (nie tylko 135) ? A jeśli tak, to jak dawno temu ?
Odpowiem Ci tak:
Ja nie mam w tym doświadczenia, nigdy nie skanowałem nic na mokro, nie obsługiwałem nigdy sam bębna i nie uważam, aby to była umiejętność wyssana z mlekiem matki. Dlatego oddaje to w ręce kogoś kto na tym zarabia i jestem z tego na tyle zadowolony, że bajki o porównywaniu do D60/10D mam w poważaniu.
Powiem Ci tyle, że wraz z nowym 1ds ilość zapisanych detali w porównaniu do 35mm stała się porównywalna z delikatną przewagą tego pierwszego. IV pewnie już mocno przebije...
Nie mówię o tak kosmicznych rozdzielczościach jak >6000dpi bo nie wiem czy Technical Pan by to zniósł, ale o 4000 jako optium @ velvii. Nie opowiadam gdzieś wyczytanych historii, opisuję jedynie to co widzę. Oczywiście nie mówię o Nikonach, gdzie 4000 wygląda... no średnio.
Jasne, cyfrowe ścianki MF są lepsze;
moduły skanujące do LF również, choć w tym przypadku bym się zastanawiał czy taki aparat przypadkiem nie ma zbyt wielu dźwigni, gałek, analogowych pozostałości, gdyż przecież idziemy z duchem czasu...
Rozumiem, że masz naprawdę spore doświadczenie- jesteś swojego rodzaju guru, dlatego Twoje wypowiedzi tutaj mają większą siłę rażenia, ale nie przejmuję się tym zbytnio i w tej kwestii po prostu nie mogę się z Tobą zgodzić, przedstawiam jedynie moje stanowisko.
Nie zamierzam się obrażać, bo nie o to chodzi. Jeśli wpadniesz kiedyś do Krakowa to możemy urządzić battle'a . Po mojej stronie formaty od małego do wielkiego. Mogłoby być ciekawie...
Bez urazy please.
P.S. Ograniczam nałóg siedzenia na forach, stąd dłuższe interwały pomiędzy odpowiedziami .
Zadziwiające. Dlaczego w takim razie opowiadasz, że ktoś/kiedyś/gdzieś się zastanawiał czy analog to 8 czy może tylko 6Mpix (pomijam już opisywanie go w MP) ?
Pytam się, dlaczego nie jesteś w stanie odpowiedzieć na to pytanie z własnego doświadczenia ?
Gdybym napisał na bazie własnego doświadczenia właśnie to byś mi był zarzucał. Według mojej oceny 99% ludzi nie odróżni zdjęcia z kliszy i matrycy z lustrzanki 8 mpix. Pozostały jeden procent myśli, że rozróżni a najprawdopodobniej otrzymamy 50/50 trafień.
Dpietr napisał/a:
Wieslaw Potoczek napisał/a:
No a to to już rozkłada na obie łopatki.
Chcesz powiedzieć, że każdy kto dostanie w swoje łapki skaner, będzie umiał go wykorzystać w 100% ? Nie spotkałeś się nigdy z problemami związanymi ze skanowaniem przezroczy czy negatywów (nie tylko 135) ? A jeśli tak, to jak dawno temu ?
Rozkłada mnie na łopatki ze śmiechu. Powód jest bardzo prosty. Skan to swego rodzaju zdjęcie cyfrowe zdjęte z kliszy. W jaki to cudowny sposób miało by to być lepsze od zdjęcia z rzeczywistego obrazu. Swiatło "przeleciało" przez obiektyw, padło na niezbyt dokładnie ułożony film, spowodowało reakcje chemiczne. Potem w procesie wołania kolejna chemia zniszczyła znowu trochę. Potem mechaniczno-elektryczne ustrojstwo czyli skaner zniszczyło pierwotny obraz ponownie. Co tu jest lepiej?
Dpietr napisał/a:
Odpowiem Ci tak:
Ja nie mam w tym doświadczenia, nigdy nie skanowałem nic na mokro, nie obsługiwałem nigdy sam bębna i nie uważam, aby to była umiejętność wyssana z mlekiem matki. Dlatego oddaje to w ręce kogoś kto na tym zarabia i jestem z tego na tyle zadowolony, że bajki o porównywaniu do D60/10D mam w poważaniu.
Powiem Ci tyle, że wraz z nowym 1ds ilość zapisanych detali w porównaniu do 35mm stała się porównywalna z delikatną przewagą tego pierwszego. IV pewnie już mocno przebije...
.....
Przecież to w sumie nie ma nic do rzeczy. Skanowanie dalej pozostanie robieniem kopii z kopii a rodzaj skanera ma tu znaczenie w pewnym stopniu drugorzędne. Bęben czy plaszczak są obciążone tymi samymi przypadłościami. Wychodzą z nich po prostu uszkodzone kopie. Cyfrowa fotka jest "pierwszą kopią" rzeczywistości. Zeskanowany z kliszy obraz" to już kopia kopii.
Cudowne mnożenie rozdzielczości skanowania, po przekroczeniu pewnego progu, niczego już nie poprawia. 120 linii/mm to ok. 3050 ppi. Trzeba skanować z "jakością" ok. sqrt(2) = 1.41... żeby otrzymać możliwe wierne kopie. Wychodzi ok. 4000 dpi. 5400 w wielu skanerach "do filmów" to już overkill. Można poprawiać jakość skanowania poprzez poprawę jakości elementów skanera - źródło światła, elementy światłoczułe i co tam jeszcze inżynieria wymyśliła. To dalej będzie "uszkodzona kopia".
Pisałem o tym wielokrotnie ale jeszcze raz powtórzę. Najlepsze filmy mają ok 120 linii/mm to jest mniej niż matryca z 1Ds. Przeciętne (amatorskie) mają od 60-80 linii/mm to jest sporo mniej niż matryca z 5D.
Urazy nie żywię choć masz nieco dziwny sposób prowadzenia dyskusji i argumentacji. Czasami trochę nazbyt 'ad personam', chodź przyznam nie jest to nazbyt nachalne. Po cholerę mieszasz to dyskusji jakieś bzdety o jakimś jakoby guru. Ani nie jestem ani się nie poczuwam.
Aha i nie porównujemy - nie mieszajmy tutaj dużego czy średniego formatu do ISO135 bo i rozmiar i optyka (obiektywy) jednak trochę inne.
EDIT: Argumenty o cudownej plastyce 5D wydają się śmieszne ale argumenty o cudownej plastyce przedwojennej lajki już nie? Ilford ma lepsza plastykę od Kodaka? Czy może tylko zdjęcia naświetlane na płycie szklannej są dobre bo to najstarsza metoda? Ile agencji foto pracuje dzisiaj na analogu. Ilu reporterów przesyła swe zdjecia do agencji pocztą? Hubble czy (wkrótce) Webb nie istniały by bez fotografii cyfrowej. Niestety analog to już historia - przynajmniej w odniesieniu do małego obrazka. Za kilka lat to samo czeka średni i duży format. Doszukiwanie się duszy w fotkach z analogu to... jest taki jeden na CB co twierdzi, że ją widział. Tj. widział tą duszę.
_________________ --
Old enough to know better - but I do it anyway.
EDIT: Argumenty o cudownej plastyce 5D wydają się śmieszne ale argumenty o cudownej plastyce przedwojennej lajki już nie? Ilford ma lepsza plastykę od Kodaka? Czy może tylko zdjęcia naświetlane na płycie szklannej są dobre bo to najstarsza metoda? Ile agencji foto pracuje dzisiaj na analogu. Ilu reporterów przesyła swe zdjecia do agencji pocztą? Hubble czy (wkrótce) Webb nie istniały by bez fotografii cyfrowej. Niestety analog to już historia - przynajmniej w odniesieniu do małego obrazka. Za kilka lat to samo czeka średni i duży format. Doszukiwanie się duszy w fotkach z analogu to... jest taki jeden na CB co twierdzi, że ją widział. Tj. widział tą duszę.
Przyszło mi do głowy, że podobne dyskusje musiały mieć miejsce kilka razy w histori fotografii , w zasadzie za każdym razem gdy wprowadzono nową technologię "zapisu" obrazu ...
Przyszło mi do głowy, że podobne dyskusje musiały mieć miejsce kilka razy w histori fotografii , w zasadzie za każdym razem gdy wprowadzono nową technologię "zapisu" obrazu ...
A wcześniej takie boje toczyli pewnie malarze... np. czy żółtka jajek od białej czy czerwonej kury dają lepszą temperę do malowania zachodów słońca?
_________________ Young enough to learn more - but...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach